| |
MC' ma przepis na tanie
studniówki w Filharmonii!
Oszczędzają
na balach
- Nie możemy zejść poniżej
pewnej kwoty - tłumaczy MTL.
W tym roku rodzice uważniej niż
zwykle przyglądają się każdej
złotówce, którą wydają na
studniówkę swoich dzieci.
Efekt? Część szkół rezygnuje
z organizacji balu w Hali MTL.
III LO zdecydowało się nawet na
studniówkę w Firleju.
|
powiększ

Fot. Jacek Babicz
|
-
Bale naszej szkoły odbywały się w
różnych miejscach - informuje Anna
Suszyna, dyr. "Unii". - Ostatni
był w Hali Międzynarodowych Targów
Lubelskich. Rodzice obecnych maturzystów
postanowili jednak, że studniówka
odbędzie się poza Lublinem. W naszym
mieście nie ma sali, której wynajęcie
byłoby z jednej strony
satysfakcjonujące pod względem
finansowym, z drugiej zaś
gwarantowałoby odpowiednią ilość
miejsca.
Tegoroczni maturzyści z "Unii"
bawić się będą w hotelu
"Imperium" w Firleju. Za całą
studniówkę mają zapłacić 300 zł od
pary. - Rodzice kierowali się zarówno
ceną, jak i estetyką tego miejsca -
mówi dyr. Suszyna. - Kwota ma objąć
również koszty dojazdu. To atrakcyjna
cena.
- Rodzice maturzystów są
ostrymi i wymagającymi negocjatorami -
mówi Jacek Abramowski z restauracji
cateringowej MC'.
Wszystkie szkoły, które zrezygnowały w
tym roku z urządzania studniówki w MTL
podkreślają, że jej koszt był zbyt
wysoki (w ubiegłym roku wynosił ok. 500
zł od pary). Licea narzekają również
na catering. - Cena zaproponowana
rodzicom przez MTL okazała się nie do
przyjęcia dla części uczniów - mówi
Zofia Bielecka, dyr. IX LO.
Z organizacji studniówki w hali
zrezygnowało też np. XXIII LO. - Jestem
zaskoczona, ponieważ rodzice nigdy nie
sygnalizowali nam, że są niezadowoleni
z przebiegu studniówek - mówi Beata
Gorajek, prezes zarządu MTL. - Na
zbliżający się sezon przygotowaliśmy
nawet ofertę tańszą od tej, którą
mieliśmy ubiegłym roku.
Maria Krzos
źródło Kurier Lubelski
<<wstecz
|
|